Jacek Dehnel: Nie oskarżam wydawców, ale systemową patologię całego rynku

- Odradzałbym bycie flipperem albo kieszonkowcem, ale nie odradzałbym uprawiania żadnego pożytecznego społecznie zawodu - ani pielęgniarki, ani bibliotekarza, ani pisarki. Bo wszystko to są zawody nam potrzebne i pokrzykiwania 'Niech idą, darmozjady, do prawdziwej roboty!' czy 'Niech wyjadą!' niczego nie załatwi - mówi Jacek Dehnel, pisarz i tłumacz, prezes Unii Literackiej, w rozmowie z Gazeta.pl.

Nie ma komentarzy

Czytaj również