Czekał kilka godzin w szpitalu. W drodze do samochodu dostał zawału. "Liczyły się minuty"

45-latek czekał trzy godziny na przyjęcie na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Gdy zrezygnował i udał się do samochodu, dostał ostrego zawału serca - podał TVN24.

Nie ma komentarzy

Czytaj również