W "Allo 'Allo" bawił do łez, a prywatnie walczył z samotnością. Ostatnie lata spędził w domu opieki

Choć na koncie miał wiele znakomitych ról, to międzynarodową sławę zawdzięczał serialowej komedii 'Allo! 'Allo!'. Życie prywatne Gordena Kaye było jednak dalekie od losów jego bohatera. Zanim zakończono pracę na planie, uległ poważnemu wypadkowi, po którym zmagał się z amnezją. Zmarł w samotności i zapomnieniu w domu opieki.

Nie ma komentarzy

Czytaj również