Spięcie w "Sanatorium miłości". Polały się łzy. Musiała wkroczyć Manowska. "Żal mi chłopa"

Siódmy sezon 'Sanatorium miłości' obfituje w wyjątkowe emocje już od pierwszego odcinka. Tych zdecydowanie najwięcej dostarcza Edmund z Żagania. Uczestnicy w końcu uznali, że przelała się czara goryczy. Doszło do konfliktu, a sytuację musiała ratować Marta Manowska.

Nie ma komentarzy

Czytaj również