Po premierze "Krzyżaków" miała rozwinąć skrzydła, a trafiła do szufladki. Tak potoczył się jej los

Grażyna Staniszewska cieszyła się opinią jednej z najbardziej obiecujących aktorek swojego pokolenia, gdy Aleksander Ford ogłosił, że zagra Danusię w 'Krzyżakach'. Wielu zakładało, że dzięki tej roli drzwi do kariery staną przed nią otworem, lecz tak się nie stało. Mimo sukcesu i wielu przychylnych recenzji trafiła do szufladki, z której nigdy nie zdołała się wydostać.

Nie ma komentarzy

Czytaj również