Ta historia wydarzyła się ponad dekadę temu, jednak po dziś dzień budzi grozę i smutek. W kwietniu 2010 roku 18-letnia licealistka urodziła w domu dziecko. Jednak nie wiadomo, czy dziewczynka, która przyszła na świat, urodziła się żywa. Wiadomo jedynie, że jej małe ciałko było przechowywane najpierw w reklamówce w tapczanie, a potem w szkolnej szafce.
Finał Pól Nadziei na Pomorzu 2025. Zebrano ponad 700 tys. złotych, trwa zbiórka onli…
- Wczoraj, 23:03
- se.pl
- 0

Nie ma komentarzy